„Niech pożywienie będzie twoim lekarstwem, a lekarstwo twoim pożywieniem”
0

Niech  pożywienie będzie twoim lekarstwem, a lekarstwo  twoim pożywieniem

Słowa prekursora profilaktyki wciąż aktualne, może nawet bardziej dziś niż za czasów Hipokratesa. Rozwój i skuteczność metod farmakologicznych oraz dostępność leków zmieniła naszą refleksję na temat zdrowia. Częściej kojarzymy je z leczeniem niż ze stanem, o który trzeba dbać, stanem naturalnym dla wszystkich istot żywych zamieszkujących Ziemię. Choroba jest więc zjawiskiem niepożądanym, jest deficytem zdrowia i nie powinniśmy dopuszczać do jej powstania , zabezpieczając się przed tworzeniem warunków dla jej rozwoju.

Wizyta u lekarza kończy się zwykle zaleceniem zakupu leku lub receptą, z którą idziemy do apteki. Rzadziej lub wcale wychodzimy świadomi błędów żywieniowych związanych z naszym ulubionym menu, błędów związanych z naszym stylem życia etc. W takiej sytuacji myślę sobie że termin LEKARZ wziął się od połączenia słów LEK i KARA. Jak to się ma do przysięgi Hipokratesa? Oceńcie Państwo sami.

Rozwój medycyny w tym farmakologii zdecydowanie wpłynął na komfort naszego życia, każdy lub znaczna większość z nas korzystała z tej wiedzy na drodze powrotu do zdrowia.

Apteki wypełnione są mnogością kolorowych opakowań ze środkami na przeróżne dolegliwości. Znajdziemy wśród nich leki, a także suplementy diety. Czym  się różnią? Skąd potrzeba suplementacji  skoro świat, który budujemy jest coraz bardziej doskonały ?

Wychodząc od definicji najprościej powiedzieć:

LEK MA LECZYĆ , SUPLEMENT MA UZUPEŁNIAĆ NIEDOBORY SKŁADNIKÓW potrzebnych nam do sprawnego funkcjonowania.

Tak więc skoro już zaniedbałeś swoje zdrowie i dopadła cię choroba, z którą Twój organizm nie może sobie poradzić stosuj leki zalecone przez lekarza.

A co z tak modnymi suplementami? Dla kogo one są?

Suplementy diety to produkty spożywcze dedykowane rzeszy zdrowych organizmów  chcących  uzupełnić to czego im brakuje. Po części czuje, że to niczego nie wyjaśnia, rodzi więcej pytań niż daje odpowiedzi. Jeśli są zdrowi to nie powinno im niczego brakować. Skąd wiedzą czego im brakuje? Skąd mają to Ci którym nie brakuje? Czy tacy wreszcie jeszcze są?

Czasem nam brakuje, to oczywiste . Wpływ na to ma bardzo wiele czynników. Badania populacji i wnioski jakie płyną ze znajomości klimatu, gatunków roślin i zwierząt spożywanych przez ludzi, upodobań żywieniowych, stylu życia, ilości dni słonecznych w roku jakości powietrza i wody itd., pozwalają nam w przybliżeniu określić co i jak uzupełniać. Jednak tyle  indywidualnych przypadków ilu badanych, więc trudno określić jeden model dla wszystkich. Mało tego – suplementacja stała się dziś powszechna.

Moim zdaniem jeśli dieta wymaga suplementacji to można z tego wyciągnąć dwa wnioski:

1 – suplement jest koniecznym dodatkiem do naszej diety.  (Czyżby żywność była dziś inna?)

2 – nasza dieta jest „do niczego” delikatnie mówiąc.

Bez względu na to, który z wniosków wybierzemy za bardziej prawdziwy (można wnioski sumować) PROSZĘ o refleksję i obietnicę poprawy.

„Niech  pożywienie będzie twoim lekarstwem, a lekarstwo  twoim pożywieniem”  (Hipokrates) .

Michał Morelowski

0

TOP

X