Strażnicy życia
0

Mikroorganizmy są najstarszą formą życia na Ziemi. Wiedza ta ciągle z trudem przebija się do powszechnej świadomości. Mikroby samodzielnie i niepodzielnie panowały na Ziemi przez ponad 3,5 miliarda lat. Miały one kluczowy udział w ukształtowaniu przyjaznego ładu i harmonii środowiska oraz warunków bio-fizyko-chemicznych na Ziemi, koniecznych do powstania o rozwoju życia roślin, zwierząt oraz ludzi.
Od chwili zaistnienia na Ziemi mikroorganizmy, rośliny, zwierzęta i ludzie uczestniczą w łańcuchach pokarmowych, pozostając w stałych relacjach, tworząc bogaty system wzajemnych zależności życia.
Na co dzień nie pamiętamy, że organizmy roślin, zwierząt i ludzi są doskonałym miejscem do rozwoju i życia mikroorganizmów. Każdy fragment naszego ciała – skóra, jama ustna i nosowa, a zwłaszcza przewód pokarmowy – to siedlisko bakterii, grzybów i pierwotniaków, których jest dziesięciokrotnie, a może i stukrotnie, więcej niż naszych komórek.
Dość często umyka naszej uwadze fakt, że w zrównoważonym środowisku, przyjaznym wobec natury, mikroorganizmy nie stanowią przypadkowego zanieczyszczenia organizmów roślin, zwierząt czy ludzi, lecz odgrywają wobec nich istotną rolę ochronną i odżywczą.
Potwierdzeniem nikłego stanu wiedzy o wpływie mikroorganizmów na zdrowie ludzi jest choćby aktualny do niedawna pogląd, że w bardzo kwaśnym środowisku żołądka człowieka nie mogą żyć żadne drobnoustroje. Tymczasem odkrycie australijskich lekarzy Barry’ego J. Marshalla i J. Robina Warrena bakterii Helicobacter pylori, powodującej chorobę wrzodową żołądka, stało się tego zaprzeczeniem. Co ciekawe, autorzy tego odkrycia dopiero w 2005 roku, po około dwudziestu latach, otrzymali Nagrodę Nobla.
Nauka wciąż poznaje nowe miejsca i formy aktywności mikroorganizmów. Dziś już coraz powszechniej dociera do naszej świadomości fakt, że mogą one zarówno wspierać, jak i osłabiać odporność gleby, roślin, zwierząt i ludzi.
Wiadomo też, że stanowią samoodnawialne bogactwo genów, biomasy, ale również naturalnych bogactw jak: torfu, siarki, rudy żelaza, ropy naftowej czy też życiodajnego tlenu. Wiadomo również, że szkodliwe wobec ludzi, zwierząt i całego środowiska gazy, takie m.in. jak siarkowodór czy amoniak stanowią środowisko ich życia.
Mikroorganizmy spełniają fundamentalną funkcję w każdym łańcuchu pokarmowym. Dzięki nim z odzyskiwanych składników materii organicznej, powstającej z obumarłych roślin i zwierząt, rozwija się nowe życie.
Sterując łańcuchem rozkładu wszelkiej materii od początku zasiedlenia się na Ziemi, dobroczynne drobnoustroje opanowały funkcję eliminowania wszelkich zanieczyszczeń szkodliwych dla najwyżej zorganizowanych form życia roślin, zwierząt i ludzi.
Wdrażane w Polsce od 2006 roku technologie probiotyczne są nadal mało znane nie tylko rolnikom, ale również mieszkańcom miast i wsi. Nawozy sztuczne, pestycydy, cała bogata, biobójcza technologia oraz modyfikowane genetycznie w pogoni za wydajnością rośliny i zwierzęta uznane zostały za szczyt osiągnięć nauk rolniczych i przemysłowego rolnictwa.
Ale coraz bardziej powszechne staję się przekonanie, że zbliżyliśmy się już do granicy, której przekraczać nie wolno. Świat oczekuje dziś zdrowej żywności i dąży do przywrócenia ładu i harmonii naturalnemu środowisku. Jednym z efektów tych dążeń jest upowszechnianie probiotechnologii, naturalnej technologii dla rolnictwa organicznego, opartej na kompozycjach pożytecznych mikroorganizmów. Są one tak dobrane, że każdy z nich spełnia ściśle określoną rolę, wzajemnie się uzupełniają i wzbogacają w działaniu. Stanowią naturalną żywą substancję, niemodyfikowaną genetycznie, całkowicie przyjazną zdrowiu ludzi, zwierząt i roślin.
Oto niektóre pozytywne rezultaty stosowania pożytecznych mikroorganizmów:
– wzrost żyzności gleby,
– zwiększeni plonu, a zwłaszcza jego jakości,
– przyspieszenie kiełkowania, kwitnienia i dojrzewania roślin,
– ograniczenie sztucznego nawożenia i innych zabiegów chemicznych,
– zwiększenie zawartości próchnicy, a w konsekwencji pojemności powietrzno-wodnej gleby,
– odtruwanie skażeń gleby pestycydami poprzez ich rozkład i wiązanie metali ciężkich,
– poprawa zdrowotności zwierząt hodowlanych,
– rewitalizacja wód (rzeki, jeziora, stawy),
– likwidacja uciążliwych odorów w zakładach przetwórczych, budynkach inwentarskich, oczyszczalniach ścieków, szambach, wysypiskach śmieci,
– higienizacja budynków inwentarskich i pomieszczeń produkcyjnych,
– niekwestionowane wsparcie zdrowia ludzi.
Twórczej kontynuacji dorobku prof. Teruo Higi podjął się w USA jego wychowanek, Matthew Wood, powołując do życia firmę o nazwie Sustainable Community Development, LLC, (SCD) Probiotics Kansas City, Missouri. Firma ta ma dziś decydujące znaczenie dla upowszechniania w świecie technologii probiotycznych, dla badań naukowych nad ich rozwojem i wprowadzaniem w życie.
W Europie probiotechnologie stosowane są m.in. w Austrii, Czechach, Danii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Norwegii, Wielkiej Brytanii o we Włoszech, a od 2002 roku także w Polsce. Technologii tych użyto m.in. do opanowania sytuacji sanitarnej w krajach dotkniętych tsunami. Są zalecane przez International Federation of Organic Agriculture Movements IFOAM (Międzynarodowa Federacja Rolnictwa Ekologicznego).
Stanisław Kolbusz, Sławomir Gacka

0

TOP

X