Krótka charakterystyka Emy i ProBio Emy
0

Prof. dr hab. Zenon Schneider

Efektywne Mikroorganizmy, nazwane w skrócie EM, skompletował w początkach lat 80. XX wieku profesor ogrodnictwa Teruo Higa w Japonii na wyspie Okinawa. Na ten zestaw mikroorganizmów składają się różne szczepy bakterii wyizolowane ze zdrowej gleby na Okinawie, bakterie kwasu mlekowego, bakterie ze żwacza przeżuwaczy, mikroorganizmy pozyskane od przemysłu mleczarskiego i pewne szczepy drożdży. Na Okinawie nie tylko gleba jest zdrowa, są zdrowe rośliny i zwierzęta, a procent ludzi stuletnich jest najwyższy na świecie.

Badania EM rozpocząłem w Polsce w 1999 roku, a technologia EM rozwija się w naszym kraju od roku 2002. Skład EM był odtąd korygowany i przystosowywany do specjalistycznych potrzeb przez różne laboratoria – zarówno na Okinawie, jak również w Europie i w Stanach Zjednoczonych. Wychowanek prof. T. Higi – Matthew Wood z Kansas City, USA, z początkiem XXI wieku komponuje kilka rodzajów kultur matecznych pożytecznych mikroorganizmów, dając początek probiotycznej technologii SCD.

Technologia ta znana jest w Polsce od 2006 roku. Od roku 2009 nosi nazwę probiotechnologii, a preparaty zgodnie z nią wytwarzane to ProBio Emy. To, co łączy EM i ProBio Emy, to teza prof. Teruo Higi o dominującym oddziaływaniu w ekosystemach wybranych szczepów mikroorganizmów patogennych (chorobotwórczych) lub pożytecznych, a w ślad za tym możliwość regenerowania, rewitalizowania środowiska poprzez użycie specjalnie dobranych mikroorganizmów, które jako kompozycja – wspierając się – gwarantują zdrowy rozwój. Sposób życia mikroorganizmów wyewoluowany przez miliardy lat wskazuje na wyjątkową cechę ich działania, którą również podnosi prof. Higa i z której doskonale możne korzystać człowiek, że dla permanentnego rozwoju lepsza jest KOOPERACJA, KOEGZYSTENCJA niż KONFRONTACJA i zabójcza KONKURENCJA.

Badane kompozycje pożytecznych mikroorganizmów reprezentują szeroki wachlarz różnych narzędzi biologicznych. Są to głównie wyspecjalizowane enzymy posiadające zdolność przekształcania trujących i uciążliwych związków w ich formy pożyteczne. W naszym laboratorium odkryto, że mikroorganizmy te wysyłają do roślin sygnały przygotowujące je do wczesnego odparcia ataku patogena, a także produkują szczególny dwucukier, trehalozę, który ma zdolność ochrony całej rośliny, gdy znajdzie się ona w ekstremalnej sytuacji pogodowej bądź wysokiego zasolenia. W toku są badania wpływu na strukturę gleby cyklicznych form oligosacharydów, cyklodekstryn tworzących mikrorurki ze skrobi.

Tu trzeba od razu zaakcentować, że pojedyncze szczepy bakterii bez osłony innych szczepów nie utrzymają się w glebie nawet przez dwa tygodnie. Tego właśnie nauczył nas profesor Higa, czyli innymi słowy: nie chcesz kooperować i wnieść swojego udziału do społeczności, giń.

Kompozycje np. ProBio Emów nie są obcymi mikroorganizmami dla naszych rodzimych, gdyż w naszej glebie żyją te same grupy szczepów. Stanowią jednak niezbędny kompleks pożytecznych mikroorganizmów dla wsparcia środowisk glebowych mocno przetrzebionych przez jednostronną, przemysłową gospodarkę rolną.

Wśród narzędzi biologicznych mikroorganizmów można wyróżnić enzymy rozkładające związki pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, w tym szczególnie uciążliwe odory, zwłaszcza siarkowodór i amoniak. Mikroorganizmy nie mają zębów i większe molekuły, jak polisacharydy i białka mogą tylko rozkładać enzymami wydzielonymi na zewnątrz komórki. Jest to dosyć rozrzutny sposób, gdyż część enzymu odpływa wraz z produktem rozkładu, który przecież ma być pokarmem dla mikroorganizmu. Mikroorganizmy zgromadzone razem mają więcej z tej uczty. Żelowe kapsuły, którymi otaczają się EM, umożliwiają im przeżywanie w warunkach ekstremalnych, zwłaszcza gdy są atakowane przez antybiotyki wydzielane przez patogeny. Nie jest to zjawisko odosobnione, gdyż żelowe biofilmy są wytwarzane codziennie na naszych zębach.

0

TOP

X