W czystej wodzie zdrowa ryba
0

Arkadiusz Kartus
Biała Rawska

W 2009 miałem okazję zapoznać się z produktami firmy ProBiotics, które bardzo mnie zaciekawiły. Na początku ProBio Emy stosowałem u siebie w gospodarstwie, ale z biegiem czasu, kiedy widziałem dużo pozytywnych efektów, wielu moich znajomych też zaczęło stosować i postanowiłem, że warto się tym zająć na poważnie.
I tak w 2010 roku uruchomiliśmy Regionalne Centrum Mikroorganizmów w Białej Rawskiej. Jest to miejsce, gdzie możemy spokojnie porozmawiać na temat mikroorganizmów z każdym, kto ma pytania i wątpliwości, oraz zaopatrzyć się w całą gamę produktów do sadu, gleby, wody, zwierząt i dla człowieka.

Nasze gospodarstwo oprócz typowej produkcji ryby handlowej nastawione jest przede wszystkim na produkcję materiału zarybieniowego, tj. wylęg, narybek i kroczek. Posiadamy własne stada tarłowe, z których w warunkach kontrolowanych pozyskujemy i podchowujemy materiał zarybieniowy wielu gatunków ryb.
Posiadamy nowoczesną wylęgarnię, w której po raz pierwszy wprowadzona została probiotechnologia. Nasza wylęgarnia pracuje w obiegu zamkniętym i właśnie tam potrzebna jest nam bardzo dobra jakość wody, z czym na początku mieliśmy kłopoty. Zastosowanie probioceramiki na przepływach znacząco podniosło parametry wody, tj. pH oraz natlenienie. Woda stała się bardziej miękka, co sprawiło, że ikra w słojach Weisa nie skleja się.
Probiotyków używamy również do higienizacji tarlaków przywożonych z innych gospodarstw lub z otwartych zbiorników czy rzek. Tarlaki te niekiedy przyjeżdżają bardzo poobijane i pokaleczone. Kąpiel w probiotykach pozytywnie wpływa na gojenie się ran, ale przede wszystkim zapobiegamy przenoszeniu chorób z innych gospodarstw. Tarlaki te przechodzą ok. dwutygodniową kwarantannę w osobnych zbiornikach z mikroorganizmami zanim trafią do wylęgarni
W gospodarstwie naszym probiotyki stosujemy głównie do zaprawiania ziarna, którym karmimy wszystkie pokolenia ryb. Po trzyletnich obserwacjach możemy stwierdzić, że przez zaszczepianie pokarmu osady denne, czyli odchody ryb, stały się znacznie lżejsze i mniej uciążliwe, szczególnie po jesiennych odłowach (brak odorów, bardziej zwięzłe dno). Oprócz tego zauważyliśmy równe przyrosty, brak chorób jelitowych, bezpieczniejsze dno stawu, gdzie ryba żeruje oraz lepsze trawienie, a co za tym idzie mniejsze zużycie ziarna przy takich samych przyrostach.
Poza szczepieniem pokarmu, na mniejszych zbiornikach wodnych, gdzie podchowywany jest wiosenny wylęg, szczepione są również dna tych zbiorników po uprzednim rozłożeniu obornika. Powoduje to szybsze próchnienie obornika i lepszą zasobność w składniki odżywcze dla ryb, jak również hamuje procesy gnilne w oborniku.
Nasz ośrodek jest również gospodarstwem agroturystycznym, gdzie w sezonie odwiedza nas wielu gości. Od kilku lat w sąsiedztwie 80 ha wody mogą spokojnie odpocząć, nie martwiąc się o komary. Nawet przy mokrym roku na lustrze wody przy brzegach ciężko zauważyć jaja i larwy komarów, gdzie w poprzednich latach była to prawdziwa plaga.

0

TOP

X